Aleksandra

Melduję się że żyję. Dawno mnie tutaj nie było. Niestety szkoła, praca i beznadziejny internet zniechęcały mnie do dodawania tutaj wpisów.




Co do konkretów... Z Olą znamy się od liceum. Na zdjęcia umawiałyśmy się już bardzo dawno temu, lecz u mnie to chyba norma że od umawiania do wykonania mija kilka miesięcy. Sesja była ekspresowa ponieważ było strasznie zimno, a ręce mi odpadały. Uświadomiłam sobie że chyba trzeba póki co zaprzestać plenerów... No może jak spadanie śnieg lub będzie 5 stopni na plusie znowu się skuszę. Póki co zostawiam Was z kilkoma klatkami uwieczniającymi Olę.









Share:

0 komentarze